poniedziałek, 26 września 2011

wielbłąd

Czy zawsze musi być o Wyspie ? Nie zawsze ! Dzisiaj wpis muzyczny.
Niedawno pisałem o kupowaniu płyt z półki na literę W. Wspomniałem o grupie Wishbone Ash i ich pierwszym albumie - nie był to, jak już wówczas napisałem, najlepszy debiut pierwszej połowy lat 70-tych. A co zatem zasługuje na laur pierwszeństwa ? Z pewnością pierwszy krążek zespołu Camel może pretendować na najwyższy stopień podium w dziedzinie "udany debiut".
A kto myśli inaczej ten trąba .. i już :)

















0 komentarze: