poniedziałek, 19 września 2011

okolice 1

Nie, nie zapomniałem o B[l]ogu.
W ostatnim czasie wydarzyło się kilka złych rzeczy, ale dla porządku były też i te dobre. Częściej jestem teraz w stolicy Wyspy i choć ciężko tu znaleźć równowagę udało mi się na chwilę wymknąć w okolicę. Ciągle na dwóch kółkach, tym razem o napędzie nożnym, zwiedziłem stare kąty pod miastem. Na dzisiejszych pocztówkach zaledwie mały fragment mojej prywatnej doliny pałaców. Wyspa podobnych miejsc oferuje znacznie, znacznie więcej i pod tym względem jest dość wyjątkowa w całym archipelagu.







0 komentarze: