poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Pętla 2015

Pojechałem "starą" Yamahą nad Atlantyk.
I wróciłem.



Trochę cyferek:
1. ~ 4370 km
2. 12 dni
3. 1 litr oleju
4. jedna gleba

Trochę pocztówek:

Weimar








Paryż

 






Brest







I dotarłem nad ocean. 









Rouen
 






XT 500 - chcę taki!

w drodze powrotnej, gdzieś pod Dreznem, wyzerowałem licznik


 

2 komentarze:

trud pisze...

Trasa marzenie, ech... Ja, to ciągle w około jeżdżę, i jeżdżę, i jeż...

Gość z Wyspy pisze...

Dzięki, dzięki :-)

Faktem jest to, że przebiegała w 70% ... może w 80% autostradami. Z nich niestety wiele się nie zobaczy. Moim marzeniem jest zrobić tą trasę bocznymi drogami, niespiesznie, przez niewielkie miejscowości, jakimś w miarę lekkim motocyklem. No i dwa miesiące wolnego oraz sponsor obowiązkowo :-)