środa, 2 lipca 2014

motocyklem po Wyspie #21

Dzisiaj trasa na krótkie popołudnie. Kierunek - zachód. Około 80 kilometrową pętlę można pokonać w 1,5 godziny, tylko po co?
Boczne drogi na szczęście mają coraz częściej dobrą nawierzchnię i jest szansa by trochę się porozglądać na boki, a nie tylko uprawiać slalom między wyrwami. Dobrze jest nie przekraczać 70km/h. - to zmienia perspektywę i po prostu więcej widać, a przecież jest na co popatrzeć.
Ja każdym wpisem staram się udowodnić, że dobrą wycieczkę można zrobić dwa kroki od domu, i nie potrzeba zaraz robić wypraw w Paryże i Szanghaje by móc się czymś pochwalić. Na mapce widać, że nie zrobiłem nawet 100 kilometrów, a w niektórych miejscach byłem pierwszy raz w życiu. Po powrocie zajrzałem do internetu w celu przejrzenia informacji o mijanych miejscowościach i okazało się, że  i tak kilka ciekawostek pominąłem i śmiało mogę tam wrócić.


Kulka pocztówek:














2 komentarze:

trud pisze...

Na ostatnim foto, resztki kościoła ewangelickiego, po lewej trawnik, kiedyś cmentarz.

Gość z Wyspy pisze...

Zdjęcie zrobione w pośpiechu i nie zdążyłem na cmentarz nawet podejść, a stoi tam grobowiec w kształcie piramidy.