niedziela, 15 września 2013

motocyklem po wyspie #11

Po sierpniowej przerwie w podróżowaniu spowodowanej defektami motocykli - jeden z nich, starą Kawasaki udało się w końcu doprowadzić do stanu umożliwiającego wyjazd. W ten pochmurny dzień kończącego się lata swoje dwa koła skierowałem do Bożkowa. Jak ogólnie wiadomo w Bożkowie stoi cudny pałac, który swój obecny kształt zawdzięcza znakomitemu rodowi von Magnis. Kiedyś gościły w nim koronowane głowy - dziś w tę dżdżystą niedzielę ja byłem tam jedynym gościem.
Z Bożkowa udałem się w okolice trzech Ścinawek, potem Tłumaczów, Nowa Ruda i do domu. Niestety musiałem bawić się w ganianego z deszczem stąd zdjęć prawie nie ma, a i sama wycieczka jakaś taka krótka :-)
Przed nami jednak trzy miesiące jesieni - także są szanse na odrobienie zaległości, a i wpisy na b(l)oga mają szansę pojawiać się częściej.



W głowie przez cały czas dźwięczało to nagranie:

0 komentarze: