poniedziałek, 4 lutego 2013

(to była) odwilż


8 komentarze:

henryk pisze...

Czy kamienny mur oporowy na zdjęciu nr.2 znajduje się przed tunelami w Rzeczce,jadąc od strony Walimia?

Gość z Wyspy pisze...

Tak, to jest dokładnie to miejsce :)

henryk pisze...

Byłem tam kilka razy kontrolowany przez Milicję,to było ich ulubione miejsce.Kiedyś jadąc moją Jawą-250 zatrzymał mnie do kontroli zmotoryzowany funkcjonariusz MO.Miał WSK-e.Dyskutowaliśmy coś o motocyklach,gdy w pewnej chwili usłyszeliśmy przeraźliwe krzyki dobiegające od strony tuneli.Podjechaliśmy do tuneli.Płakały młode dziewczyny,a chłopaki tłumaczyli że kogoś zawaliło.Byli to studenci którzy nie mieli zielonego pojęcia jak zachować się w tych tunelach.Przyjechało pogotowie,pluton milicji,wynieśli młodego chłopaka.Niestety był martwy.W tamtych czasach trzeba było przeciskać się przez bardzo mały otwór między II a III tunelem.Nad tym przejściem wisiał ze stropu kilkutonowy głaz,on się oberwał i chłopaka przygniótł.Przechodziłem tam wiele razy i zawsze miałem obawy żeby się nie oberwał.W I tunelu w latach 60-tych znaleźliśmy przypadkowo nieboszczyka przysypanego kamieniami.Miał w ortalionowym płaszczu"Życie Warszawy"z marca,a to był listopad.Ktoś go tam przywiózł i przykrył kamieniami,bo na obwał to nie wyglądało,buty mu wystawały.A miałem Ci napisać o pechowych murkach.O tym granitowym ze zdjęcia nr.5 również.Pozdrawiam.

Gość z Wyspy pisze...

Proszę pisać jak najwięcej :)
To wszystko jest bardzo ciekawe. Ja w tych okolicach jestem właściwie tylko "przyjezdny", ale zawsze chętnie wysłucham interesujących opowieści.
Pozdrawiam

henryk pisze...

Ale o tej tragedii nie potrafię napisać!
"Polscy masowi mordercy-fakty bywają okrutne"
R.S.ma na sumieniu 8 a nie 6 ofiar.
Znałem go"z widzenia".Nie nadużywał alkoholu-to jest moje zdanie.A dlaczego doszło do tej tragedii,na pewno nie przez brak pieniędzy na mleko.Trzeba by się cofnąć do lat jego dzieciństwa!Pozdrawiam.

henryk pisze...

Do moich ulubionych zespołów należy The Troggs.Grupa powstała w 1964 roku i koncertowała do stycznia 2012.Zawiesiła działalność z powodu choroby wokalisty-Rega Presleja.Zmarł w poniedziałek 4.02.13.Największy hit to"Wild Thig".Pozdrawiam.

Gość z Wyspy pisze...

Smutne wieści przynosisz. Ja ostatnio dowiedziałem się o śmierci innego muzyka - Nicka Pottera (zm. 16 stycznia) znanego ze współpracy z znowu jednym z moich ulubionych zespołów Van Der Graaf Generator. W ogóle ostatnio kiedy w zeszłym roku poznałem muzykę np. Berta Jansha okazało się ,że właśnie mija rocznica jego odejścia. To samo miałem z Jackem Hardy, amerykańskim piosenkarzem folkowym, kiedy natrafiłem na niego na You Tube, dowiedziałem się, że od roku nie żyje. I tak poznaje samych nieboszczyków.

A co do Wild Thing. Pamiętam jak paręnaście lat temu we Wrocławiu na koncercie jedna z polskich grup wykonując ten kawałek w refrenie śpiewała "Wałbrzych ... dlaczego Wałbrzych", no i w sumie nie wiem dlaczego :-)

henryk pisze...

Coś na weekend:
"vimeo.com/16414140"
"vimeo.com/25460198"
"vimeo.com/15368982"
"vimeo.com/21553405"
Pozdrawiam.