sobota, 12 listopada 2011

Herbata

Siedzę. Jest już grubo po północy. Popijam gorącą białą herbatę. Biała jest chyba tylko z nazwy. Herbata jest gorąca i parzy w gębę. Dobrze jest. Dobrze jest wyparzyć gorącą herbatą gębę, zwłaszcza taką niewyparzoną.

Przygotowania do zimy na wyspie trwają. Widziałem dziś ludzi czyszczących rynnę, również takich co palili ostatnie jesienne liście i tych co w święto zrywali jabłka. Ich wszystkich widziałem w słoneczny piątek jedenastego dnia, jedenastego miesiąca, jedenastego roku.







0 komentarze: